Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości
Wszystkie dziury, małe i duże

Dodano: wtorek 29 lipiec 2008

Porażką zakończył się sądowy bój inowrocławianki, która przewróciła się na jednym z wielu nierównych chodników w mieście. Pani Melania nie dostanie nic, bo choć sąd wierzył, że się przewróciła, to orzekł na jej niekorzyść, bo nie potrafiła udowodnić, że upadek nastąpił z powodu złego stanu chodnika.

Tymczasem choćby pozywana Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad o chodniki dba średnio (choć oczywiście nie tylko ona, ale wszyscy inni administratorzy traktów w Inowrocławiu). Opisaliśmy niedawno przypadek dziury tuż przy skrzyżowaniu, która „żyła” sobie od wielu tygodni i nikt się nią nie zainteresował. Gdyby komuś udało się w nią wpaść przed naprawieniem (bo już jej nie ma), służymy w redakcji zdjęciami.

Samo orzeczenie Temidy to zły sygnał dla tych, którzy przemierzają pieszo miasto. Bo oznacza mniej więcej to, że wychodząc na spacer najlepiej nastawiać się na to, że się przewrócimy i brać ze sobą aparat fotograficzny oraz jakiegoś znajomego, który to potwierdzi. No chyba, że umiemy latać, co, patrząc na jakość miejskich chodników, bardzo by się przydało.

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Napisz komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla komentujących
Łamanie wiersza i akapitu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nie będzie nigdy wyświetlany. Uważaj na to co piszesz.

Użyj przycisków do sformatowania tekstu.


Pozostaw to pole puste

Kanał RSS dla komentarzy tego wpisu |