Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości
Kompromitacja inwestora

Dodano: wtorek 29 lipiec 2008

Skompromitowała się firma, która obiecuje inowrocławianom postawienie galerii handlowej przy ul. Toruńskiej. Nie można bowiem inaczej odebrać odpowiedzi, a właściwie głupawej wymówki na pytanie, dlaczego jej przedstawiciele nie pojawiali się dotąd na sesjach Rady Miejskiej.Otóż na swojej stronie internetowej w formie wywiadu zamieszczono odpowiedzi na pytania mieszkańców i radnych dotyczące planowanej i budzącej kontrowersje inwestycji. Odpowiedzi tych dotąd nikt nie mógł poznać, bo żaden z przedstawicieli potencjalnego inwestora na żadnej z trzech sesji poświęconych problemowi się nie pojawił. Dlaczego? Firma na stronie www.tom-ig.pl daje odpowiedź.

„13. Czemu nikt z CEEPS nie zjawil sie na sesji Rady Miasta?
Sesje nie sa ogólnodostepne i nie mozna w nich uczestniczyc bez zaproszenia Radnych. Kilkukrotnie, w rozmowie tak z p. Radzikowskim jaki i z Prezydentem Miasta, sygnalizowalismy wole i gotowosc stawienia sie na sesji Rady i wezmiemy w niej udzial jesli tylko zostaniemy zaproszeni.”

Treść tej odpowiedzi wskazuje, że mamy solidnego kandydata do tytułu „kujawskiego absurdu wakacji”. Bo powszechnie wiadomo, że na sesję Rady Miejskiej może przyjść dosłownie każdy.

Smutny tylko z tego wniosek, że jeśli już na wstępie potencjalny inwestor wykazuje się tak elementarnym brakiem wiedzy na temat polskiego prawa, to nie wróży to dobrze jego wielkim planom.

O sprawie wielkich deklaracji związanych z planami przy ul. Toruńskiej piszemy dziś w „Expressie”.

4 Odpowiedzi na 'Kompromitacja inwestora'

  1.  
    Inwestor
    lipiec 29, 2008 | 12:33
     

    Szanowny panie, jesli mowa tutaj o absordzie to tylko jesli chodzi o tego rodzaju mylace, zlosliwe i nieprzyjazne oswiadczenia. Owszem, kazdy moze przyjsc na sesje rady ale czy kazdy moze, bez zaproszenia ze strony radnych przedstawiac na takiej sesji swoje wlasne materialy. czy ktokolwiek oczekuje, ze inwestor bedzie przygotowywal material prezentacyjny, jechal kilkaset kilometrow na sesje a pozniej nie mogl na niej tych materialow przedstawic? Dlatego tez WIELOKROTNIE sugerowalismy przewodniczacemu i wiceprzewodniczacemu, ze jesli nas na sesje zaprosza CELEM PRZEDSTAWIENIA INWESTYCJI to wowczas na taka sesje przyjedziemy z odpowiednia prezentacja tak samo jak zrobilismy to na przyklad na specjalnej sesji w Sanoku z udzialem prasy, radia i telewizji. mam nadzieje, ze moja odpowiedz jest zrozumiala.

  2.  
    Hejen
    lipiec 29, 2008 | 12:42
     

    Szanowny Panie.
    Deklaruję dalsze „złośliwe i nieprzyjazne oświadczenia”, jeśli Wasza firma będzie usiłowała robić inowrocławianom wodę z mózgu.
    Otóż od wielu lat na sesjach inowrocławskiego samorządu można zabierać głos w dyskusji tym bardziej, jeśli wypowiedzieć się chce osoba, której dana sprawa dotyczy. Proszę więc nie mydlić oczu ludziom czytającym ów „wywiad” na Waszej stronie internetowej, że nie jesteście winni Waszej nieobecności na sesjach. Wystarczyło tylko zapowiedzieć przybycie, a na pewno zostalibyście dopuszczeni do głosu. Tym bardziej, że wielu radnym głosującym na „nie” tego Waszego głosu właśnie najbardziej brakowało.

  3.  
    gerd
    lipiec 29, 2008 | 13:40
     

    Może chodziło o zapewnienie obecności mediów?

  4.  
    Resi
    sierpień 10, 2008 | 22:44
     

    „13. Czemu nikt z CEEPS nie zjawil sie na sesji Rady Miasta?
    Wprawdzie sesje sa ogólnodostepne, ale aktywne w nich uczestnictwo winno byc poprzedzone zaproszeniem ze strony Radnych. Podjecie trudu i poniesienie kosztow przygotowania prezentacji i przyjazdu na Sesje Rady Miasta, bez pewnosci w niej uczestnictwa byloby problematyczne dla kazdego inwestora.
    Na spotkaniu z wiceprzewodniczacym Rady, p.Radzikowskim, sygnalizowalismy wole i gotowosc stawienia sie na sesji Rady i zaprezentowania naszego projektu, ale poinformowano nas, ze nie jest to konieczne.
    Jestesmy gotowi przedstawic nasz projekt publicznie na sesji Rady, jak tylko zostaniemy na nia zaproszeni.”"

    to jest aktualne wyjasnienie na stronie inwestora. jesli wczesniej bylo inne, staje sie nie ufny co do inwestora

Napisz komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla komentujących
Łamanie wiersza i akapitu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nie będzie nigdy wyświetlany. Uważaj na to co piszesz.

Użyj przycisków do sformatowania tekstu.


Pozostaw to pole puste

Kanał RSS dla komentarzy tego wpisu |