Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości
Mailem z Warszawy

Dodano: piątek 27 czerwiec 2008

Wokół ewentualnego powstania galerii handlowej w Inowrocławiu trwa wielka awantura. Pod nieobecność prezydenta Ryszarda Brejza na sesji, radni koalicji rządzącej głosowali nie tak, jak uzgodniono (aż chce się napisać – nie tak jak nakazano). Sprawa zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, które umożliwiałyby rozpoczęcie odpowiedniej procedury, spadła więc po raz drugi z porządku obrad. Radni chcieli o tym rozmawiać jesienią. Ale prezydent jest uparty i zwołał w tej sprawie na najbliższy poniedziałek nadzwyczajną sesję.

Odkładając na bok dziwny upór włodarza w dążeniu do zmiany w planie, chciałem przedstawić opinię Kristofa Jacunskiego z firmy CEEPS Polska, która jest właścicielem gruntu przy ul. Toruńskiej, gdzie miałaby powstać galeria. Miejsca w „Expressie” na to jest za mało, więc zdecydowałem się odpowiedzi na trzy zasadnicze pytania w tej sprawie, które nadesłał mi mailem, opublikować tutaj. Możliwe, że pomogą mieszkańcom poszerzyć wiedzę na temat sprawy.

- Jakie są gwarancje, że po zmianach w planie zagospodarowania przestrzennego i otrzymaniu wszelkich uzgodnień przy ul. Toruńskiej powstanie galeria handlowa?

- Specjalizujemy się tylko w inwestycjach komercyjnych (handlowych) oraz mieszkaniowych. Teren w Inowrocławiu został kupiony po wielu miesiącach poszukiwań odpowiedniej na centrum handlowe działki. Został on szczegółowo zbadany pod kątem uciążliwości funkcji handlowej, komunikacji, dostępności etc. Tak nasi konsultanci-specjaliści jak i planiści, i władze miasta zapewniali nas, że jest to optymalna na te funkcje lokalizacja, że uciążliwość będzie mała, dostęp komunikacyjny nie będzie powodował korków w mieście, że teren jest daleko od wiodącej funkcji kurortowo-rekreacyjnej. Bliskość lotniska sportowego też wydawała nam się pozytywna, gdyż w wielu miastach na świecie galerie handlowe lokalizuje się właśnie w okolicach lotnisk, gdyż ich naturalna uciążliwość jest gwarantem, że nikt nie będzie protestował przeciwko uciążliwości galerii. Tak więc jesteśmy zdecydowani i prace projektowe i najem lokali idą pełną parą - chcemy tam zainwestować od 90 do 120 milionów złotych w zależności od wielkości centrum. Są już dwie koncepcje zabudowy robione przez jedną z najlepszych w Europie firm architektonicznych specjalizujących się w centrach handlowych Broadway Malyan (biuro warszawskie firmy z Londynu).

- Czy firma CEEPS będzie inwestorem w przypadku zatwierdzenia zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, czy zamierza ten grunt później odsprzedać?

- Firma CEEPS Polska Sp. z o.o. jest administratorem inwestycji podejmowanych przez naszych wieloletnich partnerów. W tym przypadku wiodącym partnerem inwestycyjnym jest firma z Londynu NEPH (New Europe Property Holdings). Kredyt inwestycyjny zapewni austriacki bank BACA. Być może będzie jeszcze jeden duży udziałowiec i rozmowy trwają teraz z trzema bardzo dużymi międzynarodowymi funduszami inwestycyjnymi, które chcą zostać większościowymi udziałowcami w całym portfolio projektów jakie teraz prowadzimy. Pewnym jest, że inwestycja ma zagwarantowane finansowanie. Sądzę, że w ciągu następnych 6 tygodni będę mógł podać dokładnie, kto wejdzie w konsorcjum inwestycyjne dla projektu w Inowrocławiu, centrum regionalnego w Elblągu oraz trzech następnych projektów nad jakimi teraz pracujemy.
 
- Dlaczego żaden przedstawiciel firmy nie usiłował spotkać się z radnymi od kwietnia, aby rozwiać ich wątpliwości dotyczące potencjalnej inwestycji, a rozmawiano tylko z wybranymi osobami 19 czerwca?

- Już w czasie pierwszej wizyty w Inowrocławiu mówiłem wszystkim, że bardzo chciałbym, aby nasze plany inwestycyjne były dyskutowane publicznie. Od ponad 20 lat jestem deweloperem na trzech kontynentach i ZAWSZE tak działam, gdyż lubię wątpliwości rozwiewać na samym początku działania. W czasie moich 6 wizyt w Inowrocławiu spotkałem się z kierownictwem Aeroklubu Kujawskiego, z przewodniczącym i wiceprzewodniczącym rady miasta, z prezydentem, wiceprezydentem, przewodniczącym komisji rewizyjnej, z członkiem komisji ładu przestrzennego, naczelnikiem wydziału gospodarki komunalnej, z prezesem PGKiM itd. W czasie mojej ostatniej wizyty, kiedy na prośbę władz miasta i przewodniczących rady miasta zaprezentowałem koncepcje zabudowy, poinformowałem, że na zaproszenie szefów rady miasta chętnie przyjadę i zaprezentuję ten projekt na otwartej sesji. Podobne prezentacje robiłem już w innych miastach w tym, w Szczecinie i Sanoku (informacje na pewno znajdzie Pan na Internecie).

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Napisz komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla komentujących
Łamanie wiersza i akapitu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nie będzie nigdy wyświetlany. Uważaj na to co piszesz.

Użyj przycisków do sformatowania tekstu.


Pozostaw to pole puste

Kanał RSS dla komentarzy tego wpisu |