<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="ExpressMedia blog" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Comments on: Telefony po a&#160;nawet przed</title>
	<link>http://hejen.blog.nowosci.com.pl/2008/05/13/telefony-po-a-nawet-przed/</link>
	<description>Blog Hejena w Expressie Bydgoskim</description>
	<pubDate>Fri, 09 Jan 2009 21:42:22 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0</generator>

	<item>
		<title>by: Hejen</title>
		<link>http://hejen.blog.nowosci.com.pl/2008/05/13/telefony-po-a-nawet-przed/#comment-3088</link>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 08:04:48 +0000</pubDate>
		<guid>http://hejen.blog.nowosci.com.pl/2008/05/13/telefony-po-a-nawet-przed/#comment-3088</guid>
					<description>Szanowny Panie. Prowadząc krucjatę przeciwko klanowi &quot;wolnej prasy&quot; i jej janczarom posługuje się Pan wartościowaniem niezbyt chyba przystającym do tak szczytnego celu.
Dokonał już Pan analizy, jak długo byłem poruszony (1-2 minuty), co mną kierowało, aby napisać o tym kierowcy (byle wierszówka leciała) i o &quot;bezkarnym i bezkrytycznym braku odpowiedzialności za piane słowo&quot;. 
To wszystko po lekturze jednego akapitu? Możliwe, że jestem tak demoniczny, jak to Pan opisał. Ale jeśli tak, to sądzę, że jesteśmy bardziej do siebie podobni, niż się Panu wydaje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowny Panie. Prowadząc krucjatę przeciwko klanowi &#8222;wolnej prasy&#8221; i&nbsp;jej janczarom posługuje się Pan wartościowaniem niezbyt chyba przystającym do tak szczytnego celu.<br />
Dokonał już Pan analizy, jak długo byłem poruszony (1-2 minuty), co mną kierowało, aby napisać o&nbsp;tym kierowcy (byle wierszówka leciała) i&nbsp;o &#8222;bezkarnym i&nbsp;bezkrytycznym braku odpowiedzialności za piane słowo&#8221;.<br />
To wszystko po lekturze jednego akapitu? Możliwe, że jestem tak demoniczny, jak to Pan opisał. Ale jeśli tak, to sądzę, że jesteśmy bardziej do siebie podobni, niż się Panu wydaje.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: kobo53</title>
		<link>http://hejen.blog.nowosci.com.pl/2008/05/13/telefony-po-a-nawet-przed/#comment-3087</link>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 07:50:41 +0000</pubDate>
		<guid>http://hejen.blog.nowosci.com.pl/2008/05/13/telefony-po-a-nawet-przed/#comment-3087</guid>
					<description>Szanowny panie Red. Z całego tekstu wyłowilem to o pracowniku MPK...zadziałała wyobraźnia i skojarzenia...raczej przykre świadczące o bezkarnym i bezkrytycznym braku odpowiedzialności za pisane słowo ... popisywane z &quot;misyjnym głoszeniem prawdy&quot;...tak naprawde byle leciala wierszówka i było potencjalne zainteresowanie czytelnika  ...oczywiscie literalninie czytalem tekstu o tym pijanym kierowcy ...lecz jeżeli ten człowiek pozbawił się zycia to czuł napewno się az naddto odpowiedzialny za swe czyn...zapewne  czuł się takze zaszczuty i napiętnowany przez szanownego Pana...dołozył mu Pan winy  a nastepnie był &quot;mocno poruszony&quot; czkalo pana jak długo ? ...minute czy dwie ?...a człowieka nie ma !!    Prosze sobie przypomniec historię napadu młodzieńca na starszego pana ...ten w obronie własnej - ewidętnie i jednoznacznie ...posłużył się nożem ,przerwał tętnice udowa agresora - te się wykrwawił i umarł...nagonka prasowa - tak naprawde użalająca sie nad młodym sprawcom...dlaczego po co i az tak się bronił ?! ...człowiek nie wytrzymal podwójnej presji i takze się powiesił ... a co panowie Red. ? Nic ...temat poszedł i wyblakł ...kasa wzięta i do domu.!!! To wstrętna miara i śwadectwo tego i nie tylko  klanu &quot; wolnej prasy &quot; i jej janczarów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowny panie Red. Z&nbsp;całego tekstu wyłowilem to o&nbsp;pracowniku MPK&#8230;zadziałała wyobraźnia i&nbsp;skojarzenia&#8230;raczej przykre świadczące o&nbsp;bezkarnym i&nbsp;bezkrytycznym braku odpowiedzialności za pisane słowo &#8230; popisywane z&nbsp;&#8222;misyjnym głoszeniem prawdy&#8221;&#8230;tak naprawde byle leciala wierszówka i&nbsp;było potencjalne zainteresowanie czytelnika  &#8230;oczywiscie literalninie czytalem tekstu o&nbsp;tym pijanym kierowcy &#8230;lecz jeżeli ten człowiek pozbawił się zycia to czuł napewno się az naddto odpowiedzialny za swe czyn&#8230;zapewne  czuł się takze zaszczuty i&nbsp;napiętnowany przez szanownego Pana&#8230;dołozył mu Pan winy  a&nbsp;nastepnie był &#8222;mocno poruszony&#8221; czkalo pana jak długo ? &#8230;minute czy dwie ?&#8230;a człowieka nie ma !!    Prosze sobie przypomniec historię napadu młodzieńca na starszego pana &#8230;ten w&nbsp;obronie własnej - ewidętnie i&nbsp;jednoznacznie &#8230;posłużył się nożem ,przerwał tętnice udowa agresora - te się wykrwawił i&nbsp;umarł&#8230;nagonka prasowa - tak naprawde użalająca sie nad młodym sprawcom&#8230;dlaczego po co i&nbsp;az tak się bronił ?! &#8230;człowiek nie wytrzymal podwójnej presji i&nbsp;takze się powiesił &#8230; a&nbsp;co panowie Red. ? Nic &#8230;temat poszedł i&nbsp;wyblakł &#8230;kasa wzięta i&nbsp;do domu.!!! To wstrętna miara i&nbsp;śwadectwo tego i&nbsp;nie tylko  klanu &#8221; wolnej prasy &#8221; i&nbsp;jej janczarów.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>
