„Teleexpress” pokazuje ludzi pozytywnie zakręconych i sądzę, że w Inowrocławiu też takiego człowieka mamy. To Pan Mieczysław Stachowiak mieszkający przy kładce pakoskiej. Zrobił w swoim ogródku przy domu coś na kształt skansenu. Jego jednak od innych właścicieli skansenów różni to, że on nie chce za nic pieniędzy.
Jego ogródek wygląda super zwłaszcza teraz, w maju. Zachęcam więc mieszkańców do odwiedzin. Właściciel jest bardzo przyjazny i lubi opowiadać o swoim przybytku z zadowoleniem słuchając, że ludziom się to podoba.
Mieczysława Stachowiaka polecam też łaskawej pamięci władz miasta. Sądzę, że ucieszyłby się mocno nie tylko z powodu jakiegoś dyplomu albo wyróżnienia, ale ze zwykłej wizyty któregoś z prezydentów. Mamy ich w końcu w Inowrocławiu aż trzech.
Więcej w oazie Pana Stanisława w sobotnim wydaniu „Expressu„.


