Inowrocławscy radni, z braku większych problemów i znaczniejszych przeciwników, ruszają na wojnę z torbami foliowymi. Wynik walki wydaje się przesądzony, bo znani z zaciętości radni na pewno dadzą sobie radę z lichymi i rwącymi się torebkami w marketach. Na alarm bije zwłaszcza radny Marek Bartkowicz, który w poprzedniej kadencji chciał zlikwidowania szafek z napojami gazowanymi w szkołach. Pomysł najzwyczajniej „olano”, bo młodzież takich szafek się domaga. No ale skoro tak walczymy z foliówkami, to zobaczmy w co pakowali zakupy mieszkańcom radni i prezydent podczas ostatniej akcji zbierania pieniędzy w marketach, w grudniu ubiegłego roku. Marka Bartkowicza na zdjęciach nie zauważymy, ale jest na nich za to sporo innych jego kolegów.



Oto więcej foliowych materiałów: zbiórka 1, zbiórka 2 i zbiórka 3.
Be są nie tylko foliówki. Be jest także MPK. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że MPK to zło. Zło wywołuje odwoływanie kursów autobusowych. Ostatnio mam nieszczęście korzystać dość często z usług miejskiego przewoźnika i jeszcze lepiej rozumiem narzekania inowrocławian na firmę. W Wielkanoc ledwo zdążyłem na uroczysty obiad do rodziny, bo „27” (13.34 z przystanku przy ul. Dworcowej) se nie jechało. Z kolei w czwartek spóźniłem się do szpitala na zabiegi, bo jedna „trójka” (7.38 z przystanku przy al. Kopernika) nie jechała. Pal licho moje zabiegi, ale to co działo się w autobusie utwierdza mnie w przekonaniu, że MPK to zło. Wkurzeni ludzie, że spóźnią się do pracy warczeli na siebie strasznie, a raz omal nie doszło do bójki. Zaryzykuję stwierdzenie, że tej nerwowości nie byłoby, gdyby autobusy kursowały normalnie. No ale pewnie pasażerowie powinni się choć cieszyć, że nie jechali płonącym pojazdem, tak jak się to zdarzało ostatnio innym.


hipokryzja,nic więcej i to za kasę podatników urządzają sobie igrzyska…a ceny prądu wciąż idą w górę…i gdzie w tym państwie racjonalizacja kosztów i cięcie kosztów…po co 23 ludzi ,którzy nie przydają się do niczego ,jak tylko do „wymyslania bzdetnych akcji…
witam zobaczycie co bedzie w lodzi rzpental p ?. piatkowski pieklo zobaczymy co na to ekolodzy jak zaczna wycinac lasy nie zakazywac tylko uczyc to lepsze no ale to POLSKA tu wszystko no odwrot pozdrawiam andrju
A może tak upowszechnić hasło „Rower przyjacielem człowieka”. Wiem , ze nie wszyscy mogą , ale jakieś 40 % by odpadło. Pozdrawiam
Nowe pojawi się w pierwszych dniach maja. Teraz wciąż przechodzę bolesną (wiem, wiem, że się cieszycie) rehabilitację.
W pierwszych dniach maja ogarnę się z pracą i pewnie znów będziecie mieli wątpliwą przyjemność bycia katowanymi moimi pseudotekstami.