Eligiusz Patalas został wybrany przez uczestników plebiscytu na Inowrocławianina 2007 Roku. Dyrektor szpitala zdobył najwięcej głosów spośród sześciorga kandydatów.
Ten wybór to swego rodzaju podsumowanie jego kilkuletniego dyrektorowania szpitalem. Zastąpił on Przemysława Paciorka, który totalnie wkurzył się jakieś 8 lat temu po kolejnych męczących negocjacjach z NFZ i niewystarczającym poparciem w rozmowach ze strony władz powiatu. Paciorek poszedł do ratownictwa w Bydgoszczy, a zastąpił go właśnie Patalas.
Szefowanie szpitalem wymaga nie lada dyplomacji. To przecież nie tylko administrowanie, ale także łagodzenie nastrojów wśród bojowniczo nastawionego personelu, wykłócanie się o pieniądze i lawirowanie w polityce, która ma także duży wpływ na działalność lecznicy. W tych latach dyrektorowania szpitalem Eligiuszowi Patalasowi zdarzały się wpadki, jak choćby głośna sprawa, gdy naliczono opłatę za nieuzasadniony przyjazd karetki do faceta, który był w agonalnym stanie i kilka dni później zmarł albo odwołana operacja pacjentowi, którego uśpiono, ale nie można było zoperować, bo nikt nie sprawdził, że potrzebny do zabiegu sprzęt jest w naprawie. Wciąż też trzeba płacić za parkowanie samochodów przed szpitalem, przeciwko czemu buntuje się wielu mieszkańców. Ale było też wiele rzeczy pozytywnych (o tym więcej w podlinkowanym tekście) i pacjenci mają ogólnie dobre zdanie o działalności szpitala. Jego dyrektorowi składam więc gratulacje.
P.S. Wyprzedzając pytania, nie publikujemy konkretnych wyników (kto ile głosów zdobył) od wielu lat. Bywało, że docierały do nas informacje o tym, że takie dane doprowadzały do różnych licytacji i złosliwości. Plebiscyt ma na celu wyróżnianie, a nie antagonizowanie, więc z publikowania takich danych zrezygnowaliśmy.


Witam, chciałbym się z Panem skontaktować w sprawie przedrukowania jednego z Pana tekstów. Bardzo proszę o kontakt.
AP