Ostatnie doniesienia dotyczące inowrocławskiego schroniska dla zwierząt przypomniały wielu mieszkańcom o tym, że wiele czworonogów w mieście żyje w złych warunkach tylko dlatego, że źle traktują je ludzie. Sprawa ul. Toruńskiej nie jest jednak jedyną. Oto inne przykłady.
Dwa razy z rzędu byłem w sobotę na targowisku przy ul. Przypadek. Za każdym razem przy wejściu do dawnego ogródka jordanowskiego natykałem się na ludzi sprzedających małe pieski. Mniejsza z tym, że wyglądali na takich, którzy handlują bez opłat, bo stali za płotem targowiska, na chodniku. Ważniejsze, że było bardzo zimno, a malutkie psiaki piszczały strasznie, bo siedziały w kartonie, do którego łaskawie wrzucono koc. Stał tam też też facet, który nie miał nawet pudełka, a zmarzniętego psiaka trzymał na ręce. Ciekawi mnie, czy takie „drobiazgi” interesują w ogóle policję. Radiowóz widzę przy targowisku za każdym razem. Ale aby „ludzie” tak „dbający” o zwierzaki czuli respekt przed stróżami prawa jakoś nie zauważyłem.
Druga sprawa to czworonogi będące w posiadaniu „elementu”. Choćby mieszkańcy bliskiej mi ul. Wawrzyniaka nie mogą spać po nocach, bo ktoś wypuszcza na noc z kamienicy jamnika, który szczeka na wszystkich przechodniów. Pies wejść do kamienicy nie może, bo drzwi są zamknięte. Więc włóczy się po nocy, marznie i szczeka. Z kolei w rozwalającej się chałupie z czerwonej cegły przy ul. Chociszewskiego ludzi od kilku dni nie ma wcale. Jest za to pies. Wyjący.
Takich sytuacji w Inowrocławiu jest wiele. Jeśli ktoś się zetknął z podobną, niech pisze. Postaram się zainteresować takimi przypadkami odpowiednie organizacje.


heja panie kolego.
Ja tylko chce sie wyzalic ze ten zabity chlopak w Ino to moj brat cioteczny:((((
Tak z innej beczki, nie wiem czemu Ci to napisalam.
Buzka i do zo:)
Ino uważaj w tym Ino na siebie.
Jedziemy z Majkim tam w styczniu:(
Halo Dziunka.
Dajcie znać, kiedy będziecie w Inowrocławiu. W styczniu będę przeważnie na miejscu, to możemy się spotkać.
Czyzby Dziuna nas odwiedziła? Jej Nynelek się oszczenił i 3 maluchy na świat sprowadził
takie słodziuchne i zadbane, nie to co u Nas :/