W niektórych krajach jest mocno rozpowszechnione, że przed nazwą miasta dodawać przedrostek „święty”. U nas jest to mniej rozpowszechnione, bo jest bodajże Święta Lipka i może kilka innych mniejszych miejscowości. Mamy więc szansę wypromowania miasta na miarę Częstochowy. Nazwijmy się Święty Inowrocław.
Okazja ku temu będzie przednia. W przyszłym tygodniu radni będą głosować nad uczynieniem patronką Inowrocławia Świętej Królowej Jadwigi. Po co więc zostawać tylko przy tym? Przecież, skoro niebawem w sali sesyjnej ma zostać zawieszony portret Błogosławionej Kingi, patronki samorządowców, a jeszcze niedawno księżą mieli parkować samochody w centrum za darmo, to zróbmy nazwę Święty Inowrocław.
Jeśli się na razie nie uda, to nic straconego. Wystarczy przeczytatreść uchwały, nad którą będą głosowali radni. Aż szukałem dopisku, czy nie należy czytać tej treści klęcząc: „Mając na względzie związek Świętej Królowej Jadwigi z Inowrocławiem, poprzez osobisty pobyt w mieście, troskę o jego dobro, a także kult wiernych wyrażany czczeniem relikwii Świętej znajdujących się w kościele pod Jej wezwaniem, Rada Miejska Inowrocławia zwraca się z prośbą do Prześwietnej Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie o ustanowienie przez Stolicę Apostolską Świętej Królowej Jadwigi Patronką Miasta Inowrocławia„.
Radny Andrzej Kieraj, z którym rozmawiałem, zastanawia się, czy to jeszcze Rada Miejska, czy już parafialna. Więcej o sprawie jutro w „Expressie”.


Jeszcze tylko siedziby Radia Maryja nam brakuje… Ten projekt chętnie wcieli w życie Pan Radny Tarczewski. Podejrzewam, że z nieukrywaną przyjemnością Radio poprowadzi Pan Hejenkowski
(chyba zmienię imię. Nie chcę wisieć w sali sesyjnej…)
Zdaje się, że zdewociali radni przesypali lekcje religii czy kazania …