Przyboczni internetowi pretorianie chwalili się, że mamy swojego człowieka w centrali. Goplania wzięła go na wiceprezesa, a do Inowrocławia w związku z monumentalnymi planami sportowymi przyjechał Do Końca Nie wiadomo Kto, który owiedził nawet stadion!
Tydzień temu runęły w puch sny pretorian oraz kibiców biało-niebieskich. Sprawił to niewinny komunikat
Nieoczekiwanie, internetowi pretorianie siedzą teraz cicho. Także rolnicy nie skandują „wróć Marcinie, bo wieś zginie”. Aż strach pomyśleć, ale… może jednak była to nominacja czysto polityczna?
P.S. Jestem jeszcze na wakacjach, ale wracam w poniedziałek. Tym chętniej, że chodzą słuchy, iż na arenie publicznej pojawiła się osławiona Lilka Sagowska!


Hejen przez ten wpis widać twoją małosć jako człowieka i zakompleksienie. Niekiedy emocje i twoje personalne antypatie biorą góre i pokazujesz prawdziwą twarz.
Hejen,nie przyszło Ci do głowy,że właśnie odwołanie mogło być czysto polityczne?
Aż strach pomyśleć,ale…
Odwołanie było czysto polityczne. To jasne. Ale było konsekwencją politycznego nadania. Czekam teraz aż Wroński zacznie podnosić protesty w sprawie nieuzasadnionego wydawania publicznych pieniędzy w kontekście tego, że sam je odbierał, bo należał do rządzącej partii.