Wracam do kwestii ścieżek rowerowych w naszym pozbawionym ich mieście. Będziemy mieli bowiem niebawem prawdziwą rowerową autostradę wzdłuż ul. Poznańskiej. Tak jak Inowrocław narzeka na brak ścieżek rowerowych, tak trasę od stacji BP do szpitala będzie można pokonać jednośladem dwojako.
Jedna ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Poznańskiej już jest od jakichś dziesięciu lat. Teraz równolegle do niej powstaje obok druga. Po co? Do końca nie jestem pewien. Ale podejrzewam, że będziemy mieli powód do dumy. Bo choć w Inowrocławiu tras rowerowych praktycznie nie ma, to będziemy mieli jedną taka oazę, w której na jednym odcinku będą aż dwie.
Choć fajniej byłoby chyba, aby wydłużono już istniejącą trasę w kierunku Mątew, zamiast tworzyć kopię. No ale skoro na szczeblu krajowym mamy „ksero boys”, to czemu na szczeblu kujawskim nie mieć choć „double streets”?


hehehe powaznie inowroclawscy rajcy maja w planie zrobienie czegos takiego?
jakby to ladnie ujac… chyba tylko pogratulowac:)