Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości
Zakazu nie będzie

Dodano: środa 30 maj 2007

Jutro dzień bez papierosa, więc to informacja jak najbardziej na miejscu: Nie będzie zakazu palenia na przystankach autobusowych w Inowrocławiu. Wycofano się z tego pomysłu w ostatniej chwili.

Powód jest prosty. Byłyby problemy z wyegzekwowaniem takiego przepisu. Mieszkańcy potrafią kłócić się o wiele błahych spraw, a gdyby wisiała nad nimi wizja zapłacenia 50-200 złotych, to strażnicy miejscy mieliby wielki problem z udowodnieniem, że delikwent stał na przystanku, a nie obok niego.

Argument o trudnościach w egzekwowaniu do mnie trafia. Ale od razu rodzi się pytanie, czy to już koniec walki z dymem papierosowym? Mam nadzieję, że nie. Bo moja nowa pralka, mimo że lubię oglądać jak kręci się jej bęben, nie wyrabia już z odświeżaniem śmierdzących ciuchów.

Więcej o sprawie jutro w „Expressie”.

Tu było o planach

4 Odpowiedzi na 'Zakazu nie będzie'

  1.  
    kazio
    maj 30, 2007 | 20:35
     

    To po co Pan wystaje na przystankach?niech Pan idzie pod tężnie zażywać świeżego powietrza.

  2.  
    sten
    maj 30, 2007 | 20:51
     

    Najczęściej na smród dymu narzekają ci,którzy w knajpach i barach przesiadują przy piwie.Ciekawe,że odór piwa im nie śmierdzi,a ten jest wyjątkowo uderzający.Ale taka to „tolerancja”,bo ja nie palę-to mi śmierdzi,a że piję piwsko-to powinno innym pachnieć.
    P.S. ja nie palę,ani nie piję piwska-żeby było jasne.

  3.  
    piotr
    maj 30, 2007 | 20:59
     

    Czy ci radni nie mają już naprawdę czym się zajmować,tylko wymyślaniem,jak najłatwiej wyciągać mieszkańcom pieniądze z kieszeni? niech się wezmą do uczciwej,rzetelnej pracy na rzecz mieszkańców,bo inaczej czarno widzę dla nich następne wybory.

  4.  
    Grzegorz Kasprzycki
    maj 31, 2007 | 15:27
     

    Nie pal; jeśli palisz, przestań.
    Jeśli nie potrafisz przestać, nie pal przy niepalących!!!!

    Badania nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że wymuszone bierne palenie (inhalacja dymu tytoniowego) zagraża zdrowiu i życiu wywołując nowotwory, choroby układu oddechowego i układu krążenia zarówno u dzieci jak i dorosłych. Nie istnieje bezpieczny poziom wdychania dymu tytoniowego. Takie są ostateczne i niepodważalne konkluzje potwierdzone przez międzynarodowych ekspertów w dziedzinie zdrowia publicznego, poparte przez opublikowane wyniki prowadzonych na przestrzeni wielu lat rygorystycznych i szeroko zakrojonych badań.
    Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest przebywanie w otoczeniu całkowicie wolnym od dymu tytoniowego. Ani wentylacja ani filtrowanie pomieszczeń, ani obie te metody stosowane razem nie redukują zanieczyszczenia dymem tytoniowym do poziomu uważanego za dopuszczalny.

    Przemysł tytoniowy wielokrotnie umyślnie dezinformował społeczeństwo o ryzyku i niebezpiecznych dla zdrowia skutkach biernego palenia, jak również o ekonomicznych skutkach wprowadzenia zakazu palenia w miejscach publicznych. Branża ta wciąż usiłuje opóźniać wprowadzenie skutecznego ustawodawstwa mającego na celu ochronę pracowników, jak też całego społeczeństwa, przed następstwami wdychania dymu tytoniowego.

    Poniżej kilka najczęściej i najszerzej rozpowszechnionych przez przemysł tytoniowy mitów na temat zakazów palenia, oraz opartych na dowodach naukowych argumentów podważających te mity.

    MIT: Bierne palenie nie jest niczym więcej, jak zwyczajną uciążliwością

    NIEPRAWDA! To nie jest zwykła niedogodność. To jest ryzyko dla zdrowia. Tylko w miejscu pracy bierne palenie jest przyczyną co najmniej 200.000 zgonów rocznie (14% wszystkich zgonów związanych z wykonaniem pracy), odpowiada ono za 2,8% wszystkich przypadków raka płuca. Wiele osób zmuszonych do inhalacji dymu tytoniowego w związku z wykonywaną pracą zatrudnionych jest w restauracjach, sektorze rozrywkowym i sektorze usług. Problem ten może istnieć w każdym zawodzie. W skali światowej bierne palenie jest przyczyną 5 % wszystkich chorób.

    BĄDŹ PRZYGOTOWANY: By bronić swych argumentów przemysł tytoniowy oraz jego stronnicy będą powoływać się na nieaktualne (przedawnione) badania, których część była finansowana przez sam przemysł tytoniowy oraz organizacje stowarzyszone. Na podstawie tych właśnie badań podnoszony jest argument, że nie ma wystarczająco dużo dowodów na to, że bierne palenie jest niebezpieczne.

    MIT: A co z „prawem do wyboru”? By uwzględnić interesy zarówno palaczy jak i niepalących, niektóre organizacje mówią o ”prawie do wyboru”

    NIEPRAWDA! Organizacje, które wymagają od niepalących tolerancji w stosunku do palaczy nie rozwiązują w żaden sposób problemu konieczności ochrony społeczeństwa przed skutkami inhalacji dymu tytoniowego, co stanowi przeszkodę na drodze wypracowania prawdziwie skutecznych środków ochronnych.

    BĄDŹ PRZYGOTOWANY: Filozofia „prawa do wyboru” proponująca rozwiązanie, w którym palący i niepalący tolerują się wzajemnie i żyją bezkonfliktowo była zawsze używana w najpotężniejszych kampaniach marketingowych przemysłu tytoniowego, który twierdzi, że podejście to promuje tolerancję. W takich państwach, jak np. Finlandia, Irlandia, Nowa Zelandia, Urugwaj, Kalifornia fachowcy doszli do wniosku, że dobrowolne środki nie potrafiły skutecznie chronić zdrowia społeczeństwa, dlatego kraje te wybrały drogę, umożliwiającą zmianę ustawodawstwa w kierunku środowiska wolnego od dymu tytoniowego.

    MIT: Systemy wentylacyjne są skuteczne. Systemy wentylacyjne chronią niepalących przed biernym paleniem

    NIEPRAWDA! Przemysł tytoniowy promował instalowanie i stosowanie drogich systemów wentylacyjnych próbując uzasadnić możliwość przebywania palaczy i niepalących w tym samym, zamkniętym pomieszczeniu. Jest to chwyt taktyczny mający na celu uniknięcie wprowadzenia rygorystycznych zakazów palenia. Wiadomo, że systemy wentylacyjne nie tylko są bardzo drogie, ale też nie są skuteczne: wyłącznie środowiska całkowicie wolne od dymu chroni społeczeństwo przed jego skutkami.

    BĄDŹ PRZYGOTOWANY: Dym tytoniowy zawiera zarówno cząsteczki stałe jak i gazy. Systemy wentylacyjne nie są w stanie wychwycić wszystkich tych cząsteczek, a tym bardziej gazów. Ponadto, wiele cząstek zanim znajdzie się w systemie wentylacyjnym, jest wdychana lub zostaje na ubraniu, meblach, ścianach, suficie etc. By zneutralizować sam zapach dymu tytoniowego, potrzebne są systemy wentylacyjne o 100 razy większej skuteczności, niż standardowe, zaś by wyeliminować z powietrza powstałe na skutek dymu tytoniowego toksyny, potrzebny będzie jeszcze bardziej wydajny system. Aby można było uzyskać powietrze bezpieczne dla zdrowia, wymagana jest bardzo duża częstotliwość wymian powietrza w pomieszczeniu, co jest niepraktyczne, niewygodne i bardzo kosztowne.

    MIT: Tego się nie da zrobić. Otoczenie wolne od dymu tytoniowego - tego się nie da osiągnąć

    NIEPRAWDA! Przeciwnie. Idea ta jest gorąco popierana zarówno przez niepalących jak palaczy. Zakładając, że strategia będzie realizowana we właściwy sposób, będzie to najbardziej skuteczny sposób ochrony zdrowia ludzi przed następstwami biernego palenia. Takie środowisko jest korzystne również dla tych palaczy, którzy pragną rzucić palenie.

    BĄDŹ PRZYGOTOWANY: Doświadczenia takich krajów, jak Irlandia, Szkocja, Nowa Zelandia, Norwegia, oraz amerykańskich miast San Francisco, El Paso, Bostonu i Nowego Yorku pokazują, że działania takie są skuteczne i są popierane przez społeczeństwo.

    MIT: Ucierpią na tym interesy. Restauracje i puby będą ponosić straty

    NIEPRAWDA! Niezależne badania prowadzone w Kanadzie, Irlandii, Włoszech, Norwegii oraz w takich miastach jak El Paso i Nowy York pokazują, że zyski pubów i restauracji pozostają na tym samym poziomie, jak przed wprowadzeniem zakazu palenia, a czasem nawet rosną.

    BĄDŹ PRZYGOTOWANY: Chociaż żadne z niezależnych badań nie potwierdziło, że zakaz palenia może prowadzić do negatywnych wyników w gospodarce, przemysł tytoniowy będzie się starał przekonać polityków i przedsiębiorców opierając się na stronniczych, nierzetelnie prowadzonych badaniach, oraz prowadząc kampanie, które opóźniałyby wprowadzanie niezbędnego ustawodawstwa.

    MIT: A co z prawami i swobodami człowieka? Zakaz palenia narusza prawa i swobodę wyboru palaczy

    NIEPRAWDA! Zakaz palenia nie ma na celu naruszenia niczyich praw, lecz ochronę zdrowia ludzi.

    BĄDŹ PRZYGOTOWANY: Warto podkreślić, że większość ludzi nie pali, a duża część z tych, którzy palą, pragnie rzucić palenie. Mówiąc o wolności trzeba też mieć na uwadze, że wielu palaczy sięga po papierosa nie z wyboru, lecz z przymusu wynikającego z uzależnienia od nikotyny zawartej we wszystkich produktach tytoniowych. Prawo człowieka do oddychania czystym powietrzem, do zdrowia i życia, ma przewagę nad prawem palaczy do zanieczyszczenia powietrza, którym oddychają inni ludzie. Nie chodzi o swobodę używania produktu, dopuszczanego legalnie do sprzedaży, lecz o to, by ustalić, w jakich miejscach można palić tak, by nie narażać na niebezpieczeństwo zdrowia innych ludzi.

    Pozdrawiam serdecznie:
    Grzegorz Kasprzycki
    pełnomocnik Zarzadu Województwa Kujawsko-Pomorskiego ds. Profilaktyki i Przeciwdziałania Uzależnieniom oraz HIV/AIDS

Napisz komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla komentujących
Łamanie wiersza i akapitu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nie będzie nigdy wyświetlany. Uważaj na to co piszesz.

Użyj przycisków do sformatowania tekstu.


Pozostaw to pole puste

Kanał RSS dla komentarzy tego wpisu | Adres TrackBack