Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości
Niezastąpieni

Dodano: środa 10 styczeń 2007

Są ludzie, także w tym mieście, których obecność wszędzie i o każdej porze jest konieczna. Przynajmniej oni tak twierdzą. To tacy stachanowcy kujawskiej samorządności. Ale o ile za komuny takim wystarczała świadomość, że robią 400 procent normy, to obecnie prawo reguluje sprawę dodatkowych dla nich pieniędzy. I to bulwersuje. Dla zobrazowania, podam liczby.

Zaległe urlopy wypoczynkowe 

Ryszard Brejza - 99 dni (792 godziny) - dostał 25.941 zł 20 groszy

Jacek Olech - 67 dni (536 godzin) - dostał 22.121 zł 33 grosze

Wojciech Piniewski - 6 dni (48 godzin) - dostał 1.423 zł 97 groszy

U mnie w pracy i pewnie u Was też jest tak, że jeśli tylko macie jakieś zaległe urlopy, a istnieje niebezpieczeństwo, że firma będzie musiała za nie zapłacić, to wywalają was od razu na przymusowe wakacje. Obojętnie, czy za oknem jest -50, czy pada deszcz, albo okna rozbija tornado. Macie urlop i won do domu albo na inne wakacje! Ale nie w inowrocławskim Urzędzie Miasta. No i jak widać, to się opłaca.

O tym, kto odpowiada za kontrolowanie urlopów wypoczynkowych i czy można za to karać, jutro w „Expressie”.

Słownik terminów politycznych:

Urlop wypoczynkowy - coś, co nie jest potrzebne do bezbłędnego wykonywania swoich obowiązków (vide - podsumowanie mionionej kadencji prezydenta), a jednocześnie z czego można wyciągnąć niezłą kasę.

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Napisz komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla komentujących
Łamanie wiersza i akapitu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nie będzie nigdy wyświetlany. Uważaj na to co piszesz.

Użyj przycisków do sformatowania tekstu.


Pozostaw to pole puste

Kanał RSS dla komentarzy tego wpisu | Adres TrackBack