Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości
Teraz k… oni

Dodano: środa 20 grudzień 2006

Dwaj coraz więksi i szersi Sekielski i Morozowski (teraz pewnie jeszcze utyją po nagrodzie za taśmy) tytuł swojego programu nie wzięli przypadkowo. Sformułowanie „Teraz k.. my” pojawiło się bodajże za rządów AWS*. Okrzyk tej treści wznosili działacze owego AWS obejmujący kolejne stołki gdzie się dało i wywalający na zbity pysk wszystkich, którzy mieli choćby element czerwieni w ubiorze.

Posłem AWS był także Ryszard Brejza. Choć w jego akurat przypadku nie zetknąłem się z jakimiś większymi działaniami TKM-owymi oprócz nieudowodnionego (bo i jak to udowodnić) majstrowania przy inowrocławskim Uzdrowisku, którego prezesem została najpierw jego była prawniczka (o czym trąbiono już wiele miesięcy wcześniej), a później tajemniczy człowiek z gminy Kruszwica, który zakładał mu struktury partyjne za posłowania.

Owe powiedzonko TKM przychodzi mi na myśl zawsze po wyborach. Jutro w „Expressie” będziemy bowiem opisywali zmiany w radach nadzorczych inowrocławskich spółek komunalnych. Wywalonych z nich zostało dwóch ludzi związanych z Jackiem Olechem. Wiadomo, Olech wyleciał, jego ludzie też wylatują.

Jednak w przypadku wywalonego Macieja Stefańskiego mam bardzo mieszane uczucia. Bo można powiedzieć, że jest gadułą i młodym jak na pełnione funkcje człowiekiem, ale nikt mi nie wmówi, że nie jest łebskim facetem oraz nie jest pracowity. Znam go od wielu lat. Cieszyłem się bardzo, gdy został wybrany kilka lat temu Inowrocławianinem Roku (za uporczywą walkę z urzędniczą i handlową głupotą jako Rzecznik Praw Konsumentów). A teraz Maciej Stefański wylatuje, bo choć pewnie nie można mu nic zarzucić, to był związany z nieodpowiednią osobą.

Wyjaśnienie powodów zmian w składzie rad nadzorczych udzielone przez prezydenta Ryszarda Brejzę nadaje się na „złotą czcionkę”. Zostali wymienieni, bo istniała „konieczność innych form wypełniania obowiązków”. Jeśli ktoś będzie wiedział, co to oznacza, to proszę o kontakt. Może zrozumiem.

Zupełnie niezrozumiałe jest dla mnie jeszcze jedno. Z rady nadzorczej ZEC wylatuje Maciej Stefański, a w radzie PGKiM pozostaje Franciszek Nowak. Może części z Państwa to nazwisko wiele nie mówi, ale ci, którzy wiedzą o kogo chodzi, pewnie rykną teraz śmiechem. W mojej skromnej ocenie facet nadaje się ewentualnie do prowadzenia kółka różańcowego, a nie do oceniania skomplikowanej i drażliwej dla ludzi struktury komunalnej. No i wciąż nie wiem, na czym polegało pełnienie przez niego funkcji Pełnomocnika do spraw Budowy Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Mątwach. Bo gdy śmieciowisko budowano, to brakowało ludzi do roboty, ale nie pełnomocników.

 

Słownik pojęc politycznych

* AWS (Akcja Wyborcza Solidarność) - polityczne prawicowe naczynie połączone bardziej skomplikowane i skłonne do wybuchów niż wielorurkowa aparatura do domowej produkcji bimbru

Dla ciekawych - składy rad nadzorczych:

MPK - Michał Piotr Czyżewski, Grzegorz Antoni Lekan, Jan Gapski

PGKiM - Ryszard Olszewski, Joanna Stejter, Grzegorz Kruk, Franciszek Nowak, Marek Paszkiewicz

Wodociągi - Piotr Niklas, Stefan Ciećka, Andrzej Zieliński, Piotr Sikorski, Bogdan Włoch

ZEC - Marian Jaworski, Mariusz Kuszel, Piotr Czarnolewski, Wiesław Andrzejewski, Marcin Tokarski

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Napisz komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla komentujących
Łamanie wiersza i akapitu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nie będzie nigdy wyświetlany. Uważaj na to co piszesz.

Użyj przycisków do sformatowania tekstu.


Pozostaw to pole puste

Kanał RSS dla komentarzy tego wpisu | Adres TrackBack