Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości
Zewzruszyłem się

Dodano: poniedziałek 30 październik 2006

Łzy wezbrały mi w oczach niczym na filmie E.T. (fragment, kiedy roślinka zaczyna znów rosnąć, co oznacza, że kosmita żyje wywołuje we mnie zawsze łzy) kiedy przeczytałem o heroicznym oświadczeniu jednego z kandydatów na prezydenta Inowrocławia.

Marcin Wroński, którego wielkie zasługi dla światowej i polskiej gospodarki zostały wreszcie* docenione i został p.o. zastępcy szefa Agencji Rynku Rolnego (to taka instytucja, w której dzień po rozpadzie koalicji zmieniani są szefowie) wybiera Inowrocław, bo on jest dla niego najważniejszy.

Poczułem się tak, jak pewnie czuł się każdy Polak oglądający szarżę szwoleżerów w wąwozie Samosierra, czy niczym Władysław Jagiełło patrzący oczami Emila Karewicza na rzucane pod jego nogi sztandary krzyżackie. Serce we mnie urosło i chciałem wybiec na ulicę krzycząc: Ludzie! To się nazywa kandydat!

Już zbierałem się do tej manifestacji radości, już zrywałem się, aby wybiec na ulicę, kiedy zerknąłem na ostatni fragment oświadczenia: „W przypadku wybrania mojej osoby na urząd prezydenta, zrezygnuję z kierowania rządową agencją, na rzecz miasta”.

Usiadłem i wróciłem bez słowa do pracy.

Słownik pojęć politycznych: 

* Wreszcie - termin bliżej niesprecyzowany czasowo, oznaczający obdarowanie wszystkich działaczy partyjnych stołkami po wygranych wyborach. Wreszcie, według matematyków, biegnie ku nieskończoności, bowiem wraz z liczbą stołków proporcjonalnie zwiększa się liczba chętnych do zasiadania na nich.

1 Odpowiedź na 'Zewzruszyłem się'

  1.  
    Wroński Marcin
    październik 31, 2006 | 09:28
     

    Pozdrawiam Pana Jarosława , fajny blog. Podoba mi się.

Napisz komentarz

(wymagane)

(wymagane)


Informacja dla komentujących
Łamanie wiersza i akapitu odbywa się automatycznie. Twój adres e-mail nie będzie nigdy wyświetlany. Uważaj na to co piszesz.

Użyj przycisków do sformatowania tekstu.


Pozostaw to pole puste

Kanał RSS dla komentarzy tego wpisu | Adres TrackBack